• Wpisów:192
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:51
  • Licznik odwiedzin:6 768 / 1891 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
nie mam pomysłów na to jak połączyć się
chciałabym Cię poczuć
chciałabym poczuć Cię
wiedzieć co myślisz i co czujesz
wiedzieć tak naprawdę jak mnie traktujesz
niby Ciebie znam ale nie wiem kim jesteś
a siedzę często tam gdzie Ty masz swoją przestrzeń
i po co Ty tu jesteś ? i po co ja tu jestem ?
czy my pomagamy, czy psujemy sobie ten dzień ?
ja chciałabym tak wiele, a mogę tak niewiele
i teraz w sumie chciałabym się znaleźć w Twoim ciele
albo na nim, bo kocham Twoją bliskość
ale oprócz tego ma siebie, własną nicość
'a gdybyś był mną ?' pewnie byłbyś nieszczęśliwy
bo w sumie to nie rzeczy, lecz ludzie mnie zniszczyli
Ty naprawisz mnie, a ja naprawię Ciebie
Tylko żeby coś naprawić trzeba uwierzyć w siebie
trzeba chcieć, trzeba dążyć a z kimś bliskim się tu uda
tylko nie wiem czy dla Ciebie ta normalność to nie nuda
powiedz mi kim Ty jesteś, daj chociaż schemat
bo dla mnie do szczęścia tylko Ciebie potrzeba ...


 

 

zobacz co się dzieje wokół siebie
nie widzisz że jesteś w potrzebie ?
Jedyne co widzisz w tym pustym świecie
To czubek swego nosa walącego kolejną kreskę ...
 

 
Za to jak patrzysz w moje oczy
za to jak głaszczesz moje włosy
za to jak muskasz mnie swą dłonią
za to że jestem ciągle z Tobą
za Twoje kości obojczykowe
za wszystkie prośby przez Ciebie spełnione
za to że jestem Twoją księżniczką
oddającą się Tobie w blasku księżyca
za to, że krzyczysz i bijesz mnie mocniej
że już nigdy w życiu nic nie będzie proste
za to że wzrokiem rozpalasz mi serce
a swym dotykiem przepalasz me ręce
za łzy przelane całymi nocami
za nadzieję, przyszłość i to co przed nami
za to że nie wiem jak zasnąć mam sama
a Twojego ciała nie ma obok z rana
za wszystkie rany w psychice, na rękach
za to że brak Ciebie to wielka udręka
wezmę pistolet, skieruję w Twe skronie
a potem Twój nóż prosto w brzuch wbije sobie
to będzie ciężkie ale niż życie lżejsze
odpalę pistolet i w twe oczy wejrzę
i na sam koniec ostatnim tchem westchnę
kocham Cię chamie, widzimy się w piekle


 

 
niby mnie kochasz
niby po swojemu
niby mnie wykańczasz
niby prowadzisz do celu
kolejny dinx, kolejny hajs
przepierdalamy w błoto
ja na swoje, Ty za swoje grasz
umieramy młodo
chciałabym Cię skraść
od środka zawładnąć Tobą
przerwać tej marionetki nić
i sprawić byś zajął się sobą
a może mną ? ups, nie wiem, ja chcę ciepła ?
masz w sobie tylko zimno,
krew zastygłą jak błękit nieba
wkładam dyche wkładam dyche wkładam dyche,
już północ ! Ona obok ! chuuuuj wkładam dyche
moja miłość, tylko ona, linia pomarańczy, wow,
niebo tu, ona obok, wkładam dyche, jej już nie ma
.
.
.
ups, jesteś sam, Twoja gra, to w nią graj
tylko powiedz jak, bo chcę z niej wyjść wcześniej


 

 
brak sensu
wszystko minęło z perspektywą czasu
lub braku snu
krew też już jakoś wyblakła
serce zgasło
pozostała tylko niekończąca się 'zabawa'
ja i dwie najlepsze przyjaciółki




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

107 godzin 36 minut
z każdą kolejną część mnie umiera
psychika wysiada
serce wolniej bije
krew słabiej płynie
emocjonalny paradoks słów, czynów i myśli
zamykam się w pokoju pełnym wspomnień
okryta zamrożonym płaszczem Twoich uczuć
uczuć których nie ma, a tak pozornie je widać
i wciąż Cię nie słychać
nie wiem gdzie jesteś
skryta ambicja miłości otoczona tandetną nicością, obłokiem śmierci ćmi
kolejna manipulacja
a może wciąż ta sama ?
kolejny raz z tym nic nie robię
oddaję się najboleśniejszej w życiu grze
bardziej bolesnej od ran na rękach
i znów bóg ze snu nożem zabrudzonym krwią wrogów wykonuje tracheotomię
przenika wgłąb mnie
z każdym kolejnym oddechem dziurawiąc moje płuca
i wciąż dokładasz kolejne rany
nie tylko na rękach, ale też na psychice
uderz mnie mocniej !
każdy Twój cios wywołuje we mnie nieopisane uczucie
umieram
sama w sobie ta sama ale wciąż inna
trudna jest miłość masochistki do psychopaty ...

 

 

'Jej empatia jest jak narkotyk, którego psychopata używa, aby zaspokoić swe potrzeby władzy i dominacji.'

 

 

'Pomimo wyczerpania, pragnie ona utrzymać związek, tak więc czyni to, co on chce, aby kupić spokój za każdą cenę. Nie ma ona pojęcia o tym, że takie zachowanie kosztować ją będzie wszystko.'

 

 

mam nadzieję, że w końcu minie ta udręka
a zostaną po tobie tylko blizny na rękach

 

 
spontaniczna obsesja
szał
gorliwe pożądanie
szukanie uczuć których nie ma
stosunek o jakim śni się po nocach
spojrzenie przeszywające do najgłębszej tkanki
leżę na Tobie
przepływ endorfin w ciele
amfetamina wyżarła dopaminę
szaleję
wariuję
wykańczam się
gra w której ceną jest życie
rozwiązanie dobrze znane
zginę prędzej czy później z rąk twoich albo swoich
- powiedziała masochistka do psychopaty


 

 

- zakochałam się w Tobie ...
- ale ja jestem psychopatą
- to mnie zabij ! Mógłbyś ?
- nie ma problemu

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
niektórym ludziom warto czasem pomóc, ale są też tacy, którym nie da się pomóc, i nawet gdyby oni ci zawsze pomogli to chyba lepiej ich zostawić, bo przez to tracisz sama siebie

 

 
życie to nie tylko feta, seks i szlugi
psujesz sobie opinie, robisz sobie długi
kurwisz się z kim możesz żebyś tylko doszła
cała esencja twego życia jebać się w krechy poszła
a co o tym myślę ? kiedyś mogłam ci powiedzieć
teraz już nieważne, ja chyba nie chcę w tym siedzieć
z dnia na dzień patrzę jak tracisz sama siebie
chyba sama chcesz się stac jak wszyscy ludzie obok ciebie ...

dawno mnie tu nie było, ale chyba muszę ...

 

 

kiedyś dowiesz się o wszystkim, o mym dziwnym uczuciu
o tym pierdolonym w gardle, w płucach, w mózgu, w sercu kłuciu
bo wiesz, każdej nocy jesteś obok jest jak w niebie
i za każdym razem coś wyżej oddziela mnie od ciebie
zawsze 10 sekund ciszy, myśli płyną swobodnie
potem Bóg zakrwawionym nożem robi mi tracheotomię
czwarta, piąta, szósta rano, mózgu myśli połowa
choć w osiemdziesięciu trzech procentach pali mi się głowa
czemu to nie jest normalne, czemu aż tak intensywne
że aż na trzeźwo wszystko daje myśli autodestrukcyjne
szósty raz już się w to bawię, wiesz, jakoś dalej przebrnę
zabrudzone krwią wrogów ostrze moją żyłę w końcu przetnie
chyba że wbije je tobie, z miłą chęcią to zrobię
bo jeśli nie jesteśmy razem to umrzemy oboje
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

nawet głupie sześć minut może trwać całą wieczność
 

 

bo nadajesz mi na twarzy takiego uśmiechu jak jeszcze nikt
 

 

don't make me sad, don't make me cry
 

 

when I hold you
I feel like a druggy
just like i told you
 

 

ciemne niebo gwiazdy bielą kolorują przestrzeń
tu na odwrót czarny tusz na białej kartce pisze werset
wylewa się dusza, którą trudno obrać w słowa
co dzień rano boli głowa już nie wspomnę jak wątroba
ale tu nie o tym mowa, taka już jest moja rola
zjebe wszystko co rozpocznę to jest słabych ludzi dola
[not yet...]
 

 

you make me insane
 

body, a, a:hover { cursor: url(404bajery.pl/cur/12.cur), default }